piątek, 3 listopada 2017

Podróże


W tym roku po raz pierwszy miałam możliwość wyjazdu za granicę. Wzięłam udział w wymianie z Niemcami i w październiku wyjechałam na tydzień do Hechingen. 
To było świetne doświadczenie. Przede wszystkim możliwość posłużenia się w codziennych sytuacjach językiem niemieckim. Poza tym, poznanie innej kultury i zwyczajów.
W czasie tego wyjazdu miałam możliwość chodzenia do niemieckiej szkoły. Byłam pozytywnie zaskoczona tym, jak prowadzone są tam lekcje w porównaniu z polskimi zajęciami. Nauczyciele poświęcali dużo czasu na sprawdzanie pracy domowej i pytali każdego indywidualnie, czego nie rozumie. Nie spotkałam się z sytuacją zdenerwowania nauczyciela na to, że uczeń czegoś nie potrafił zrobić, co w mojej szkole zdarza się na niektórych przedmiotach niestety dość często. 
Mieliśmy też różne wycieczki. Między innymi do Reutlingen, Tübingen i Stuttgartu. Architektura tych miast była odmienna od polskiej i bardzo mi się podobała. 
W Reutlingen mieliśmy grę terenową i później czas wolny na zakupy. 




 A oto najwęższa ulica w mieście, która ma około 0,5 m szerokości:



Później część z nas wybrała się z naszymi partnerami do Tybingi. Jest to dość stare miasto i bardzo malownicze. Powstał tam pierwszy uniwersytet w Niemczech. 



 
 



 W Stuttgarcie byliśmy w Muzeum Sztuki, a później mieliśmy czas na zakupy. Było około 20 stopni Celsjusza i czuliśmy się jak na wakacjach. To był naprawdę wspaniały dzień. Niestety później z powodu wypadku na torach musieliśmy jechać ponad 2 godziny zamiast niecałą godzinę. Ale było warto.




  

Oprócz tego mieliśmy wiele innych atrakcji takich jak minigolf lub kręgle.

Ostatniego dnia każdy większość z nas w ramach wolnego czasu z partnerami wybrało się na zwiedzanie zamku Hohenzollernów. 







Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze wrócę w to miejsce. Mam zamiar dalej podróżować, a moje następne cele to Francja i Hiszpania, a w przyszłości USA i kto wie, co jeszcze.

-----

źródło zdjęć: zbiór własny

Języki obce

https://www.google.pl/.....FoBA&ust=1510138338232315


W dzisiejszych czasach chyba każdy uczy się języków obcych. Są one bardzo popularne, a bez ich znajomości ciężko znaleźć pracę. Kiedy jedziemy za granicę jest nam łatwiej się porozumieć jeśli choć trochę znamy tamtejszy rodzimy język. Rzadko który starszy obcokrajowiec zna angielski, który w naszym pokoleniu jest praktycznie podstawowy i używamy go non stop. Nawet w grach i programach komputerowych nie jesteśmy w stanie czegoś zrobić bez znajomości tego języka.

Mi od zawsze języki obce przychodziły dość łatwo, aczkolwiek nie były moją pasją. Wtedy nie myślałam o zawodzie i przyszłości, ale teraz mam zamiar iść w tym kierunku, bo pokochałam poznawanie nowych języków. W podstawówce chodziłam na język niemiecki poza szkołą i zastanawiałam się po co mi to, szczególnie, że nie należy on do najpiękniejszych języków świata. W gimnazjum zaczęłam uczyć się w szkole francuskiego i chyba to mnie w końcu nastawiło dobrze do nauki języków. Teraz w 1 liceum zaczęłam się uczyć czwartego języka jakim jest hiszpański - jak dla mnie jest on najpiękniejszy ze wszystkich wyżej wymienionych.
Nawet niemiecki zaczął być dla mnie przyjemny, kiedy w zeszłym roku przeszłam do kolejnego etapu w konkursie. Takie małe sukcesy dają siłę do dalszego kontynuowania nauki i pokazują, że jednak cały wysiłek nie poszedł na darmo. Kolejnym dobrym doświadczeniem z tym nielubianym przez większość językiem był dla mnie wyjazd na wymianę, kiedy mogłam po raz pierwszy użyć niemieckiego w codziennych sytuacjach i sprawdzić swoje umiejętności.
Dziś wiem, że praca połączona z pasją może dać świetne rezultaty i dużą satysfakcję. Swoją przyszłość wiążę z językami romańskimi i jest dla mnie naprawdę ciekawe zgłębianie różnych podobieństw między nimi. Ucząc się języków obcych poznałam nowe kultury i poszerzyłam wiedzę na temat innych państw. Życzę każdemu, kto poznaje obce języki, aby nie poddawał się i uczył, bo kiedyś na pewno mu się to przyda w życiu. Nawet ktoś kto ma zamiar studiować matematykę, potrzebuje znać języki!
Jak uczyć się języka? Myślę, że ten film może być pomocny ----> https://www.youtube.com/watch?v=78FpZVVEpk8&t=463s
Polecam również aplikację na telefon i dostępną w Internecie na komputerze - Duolingo ----> https://www.duolingo.com/










Fotografia

Hej!
Nazywam się Marysia Kowalczyk i mam 16 lat. Kilka lat temu zaczęłam interesować się fotografią. Zbierałam długo pieniądze na profesjonalny aparat i w końcu się udało. Pracuję z Nikonem D5100. W zeszłym roku kupiłam nowy obiektyw - stało ogniskowy Nikkor 50mm.
Co daje mi rozwijanie tej pasji?
Cóż, przede wszystkim jest to oderwanie od codziennych obowiązków, a także dobry powód, żeby spędzić z kimś wolną chwilę, kiedy prosi mnie o zrobienie paru zdjęć. Fotografia pomaga dostrzegać najmniejsze detale i sprawia, że na chwilę zapominamy o naszych problemach. Dzięki robieniu zdjęć lepiej zapamiętujemy różne sytuacje, zdarzenia i możemy je w każdej chwili odświeżyć.
Bardzo często trudno zrobić idealne zdjęcie. Wpływa na to wiele czynników. Weźmy pod uwagę światło. Najlepiej robić zdjęcia podczas świtu i zachodu słońca. 
Kolejna porada dla niedoświadczonych osób to stosowanie się do zasady trójpodziału. Należy umieszczać najważniejszy obiekt zdjęcia w tzw. mocnych punktach czyli tak jak tutaj:


Ale najważniejsze to po prostu polegać na swoim oku i uchwycić jak najlepiej zwykłe, niedostrzegalne przez ludzi rzeczy. W fotografii nie chodzi o jakość zdjęcia, lecz o to, co na nim uchwycimy. 



------
źródło zdjęć: zbiór własny